Odwrócona hipoteka. Warto?
 Oceń wpis
   

Ustawa o odwróconej hipotece staje się koniecznością. Dziś brak odpowiednich regulacji powoduje, że stosowane rozwiązania są niekorzystne dla starszych osób i ich rodzin.

Istotą produktu, jakim ma być odwrócony kredyt hipoteczny, jest wsparcie finansowe dla właścicieli mieszkań, których, krótko mówiąc, nie stać na ich utrzymanie lub którym zależy na podniesieniu stopy życiowej na jesieni życia. Emeryci nie są jedyną grupą docelową. Odwrócona hipoteka jest kierowana także dla wszystkich innych właścicieli nieruchomości, którzy chcieliby czerpać dodatkowe korzyści z ich posiadania. Skupmy się jednak tylko na osobach starszych.

Jak to działa?

W ramach odwróconej hipoteki bank udziela właścicielowi mieszkania kredytu, którego zabezpieczeniem jest ustanowiona w księdze wieczystej hipoteka. Kredytobiorca może ten kredyt spłacić za życia, choć nie musi. Mając na uwadze, że produkt ma być rozwiązaniem problemów starszych osób, którym nie starcza na bieżące koszty utrzymania, wydaje się wielce prawdopodobne, że kredyty te za życia raczej nie będą spłacane.

Odwrócona hipoteka raczej
nie przyjmie się w Polsce.

Jako, że kredyt nie musi być spłacany na bieżąco bezzasadne jest badanie zdolności kredytowej kredytobiorcy. Bank jednak dokładnie przeanalizuje zobowiązania emeryta, a przede wszystkim sprawdzi ewentualne hipoteki ciążące na nieruchomości. Dokładnie wyceni też nieruchomość, co jest czynnością obligatoryjną przy zaciąganiu kredytów i pożyczek hipotecznych.

Po pozytywnej decyzji, tylko od kredytobiorcy będzie zależeć, czy kredyt będzie wypłacany dożywotnio w ratach lub jednorazowo. Oczywiście bank nie będzie też wnikał na jaki cel kredytobiorca przeznaczy te środki.

Po śmierci kredytobiorcy nieruchomość zostaje przejęta przez bank. Jednak w proponowanych rozwiązaniach pozostawia się furtkę spadkobiercom właściciela nieruchomości, aby mogli odzyskać mieszkanie lub dom. Nastąpi to po uregulowaniu kredytu wraz z towarzyszącymi odsetkami i innymi opłatami.

Szansa czy zagrożenie?

W odróżnieniu od obecnie dostępnych na rynku rozwiązań, kredytobiorca pozostaje właścicielem swojej nieruchomości aż do śmierci. To duża różnica. Teraz różnego rodzaju instytucje finansowe zachęcają emerytów do zainteresowania tematyką renty hipotecznej, choć w rzeczywistości jest to forma bliższa umowie dożywocia. Przy takim rozwiązaniu instytucja finansowa zobowiązuje się do wypłaty renty hipotecznej, z pewnym, ale bardzo istotnym warunkiem. Instytucja kredytująca uzyskuje prawo do nieruchomości jeszcze za życia osoby, która taką umowę podpisała. W przypadku, kiedy własność  nieruchomości jest przenoszona jeszcze za życia, spadkobiercy nie mają już nic do powiedzenia. Cienka granica pomiędzy obecnie stosowaną umową dożywocia i właściwym znaczeniem odwróconej hipoteki może stać się źródłem różnego rodzaju konfliktów pomiędzy instytucjami finansującymi a emerytami i ich rodzinami.

Zamiast hipoteki zamiana

Trudno jest na tym etapie wróżyć powodzenie odwróconej hipotece.  Polacy są nadal zbyt silnie przywiązani do własności, by tak łatwo zrzekać się praw do własnego mieszkania czy domu. Naturalnym następstwem jest przekazanie nieruchomości osobom bliskim czy wyznaczenie ich w drodze testamentu. Jak więc podreperować emerycki portfel? Coraz częściej przeprowadzaną operacją jest zamiana mieszkań. Emeryt posiadający duże mieszkanie może za dopłatą zamienić się z osobą dysponującą lokalem mniejszym, a więc tańszym w utrzymaniu. Warto zwrócić uwagę, że zamiana mieszkań rozwiązuje w sposób satysfakcjonujący problemy finansowe starszych osób, które otrzymują oprócz tańszego w utrzymaniu mieszkania, dodatkowy zastrzyk gotówki, który podobnie jak przy odwróconej hipotece pozwala na poprawienie stopy życiowej emeryta.

Komentarze (0)
Z sąsiadem na brydżu Dla klienta liczy się cena