Deweloperzy coraz rzadziej decydują się na angażowanie się w projekty bez kompleksowej analizy i oceny atrakcyjności dostępnych rozwiązań. Wiedzę o preferencjach klientów zyskują poprzez badania przeprowadzane na reprezentatywnych grupach potencjalnych klientów. Badania te zlecają firmom badawczym, albo korzystają z uznanych publikacji przygotowywanych cyklicznie przez firmy doradcze. Coraz rzadziej obserwujemy inwestowanie w projekty, które nie były poprzedzone szczegółową analizą preferencji potencjalnych nabywców. Nie oznacza to, że takie projekty się nie zdarzają. Jednak brak podstawowej wiedzy znajduje przełożenie w długotrwałym procesie sprzedaży lub obniżeniem ceny ofert wobec braku zainteresowania.
![]() |
| Architektura zieleni nadal jest piętą achillesową rodzimych inwestycji |
Obecnie deweloperzy bardziej wsłuchują się w sygnały docierające z rynku. Szybciej reagują na zmiany trendów zakupowych potencjalnych nabywców. Jako sztandarowy przykład można wskazać zmianę średniego metrażu oddawanego do użytku mieszkania. Jeszcze kilka lat temu standardem wśród mieszkań dwupokojowych były lokale o powierzchni 50 m kw. Obecnie, wraz ze wzrostem zapotrzebowania na funkcjonalne, niewielkie mieszkania trzypokojowe deweloperzy poddali korekcie przygotowane projekty, aby zadośćuczynić gustom klientów poszukującym trzech pokoi w metrażu nie większym niż 60 m kw. Podobnie wygląda kwestia rozkładu poszczególnych pomieszczeń. Wydaje się, że w segmencie popularnych mieszkań dwu i trzypokojowych ustaje powoli moda na otwieranie kuchni na salon. Nowe projekty deweloperów posiadają coraz więcej rozwiązań z zamkniętą kuchnią lub pozostawiają tą kwestię do rozwiązania potencjalnym klientom zainteresowanym zakupem.
Jeżeli możemy postawić tezę, że deweloperzy częściej niż dotychczas liczą się z gustami i upodobaniami klientów, to są pewne obszary, w których jeszcze dość trudno o zrozumienie. Pierwszy to miejsca postojowe. Zazwyczaj kalkulacja liczby miejsc parkingowych wynika w prostej linii z parametrów narzuconych przez odpowiednie przepisy. Jednak chyba rzadko które osiedle może pochwalić się nadmiarem miejsc do parkowania. Standardem stają się dwa samochody w rodzinie – gdy miejsc w garażowych brakuje, trzeba parkować na uliczkach osiedlowych lub parkingach poza osiedlem. Wciąż brakuje deweloperów, którzy oferowaliby możliwość zakupu więcej niż jednego miejsca. Drugą kwestią jest zagospodarowanie terenów zielonych osiedla i stworzenie przyjaznej mieszkańcom infrastruktury. Choć wielu deweloperów zaczyna dostrzegać rolę architektury zieleni, to nadal bolączką wielu osiedli jest bezlitosne wykorzystywanie niemal każdego m kw. zapominając choćby o placu zabaw, ławeczce, czy innych elementach czyniących przestrzeń bardziej przyjazną. A czasem tak niewiele potrzeba, by wszystkim mieszkało się miło i sympatycznie.
Michał Kosiedowski, Marcin Jańczuk





Jeden z ekonomistów powiedział kiedyś, że najbardziej lubi stawiać prognozy długoterminowe, bo zanim one się sprawdzą (lub nie) dawno nikt o nich nie pamięta. Coś w tym jest. Nie chodzi tylko o omylność lub nie specjalisty, ale o sens prognozowania i omawiania zmian na rynku nieruchomości w cyklach miesięcznych. Analizowanie rynku 
