Ostre cięcia w Rodzinie na swoim
 Oceń wpis
   

Jeżeli twórcom zmian w programie Rodzina na swoim chodziło o wdrożenie bodźca do stopniowego wygaszania programu, to już dziś można powiedzieć, że pierwszy milowy krok został poczyniony. Raczej nie ma już szans, by zmiany w RNS nastąpiły od pierwszego stycznia, ale przeprowadzona symulacja dostępności mieszkań dających potencjalną możliwość dopłat do kredytów wg obniżonego wskaźnika i tylko dla inwestycji z rynku pierwotnego pokazuje jak bardzo zmniejszy się pula takich mieszkań. Oto symulacje dla kilku wybranych miast by Metrohouse & Partnerzy:

 

miasto
limity w I kw. 2011 r. dla "starego" wskaźnika 1,4
dostępność mieszkań z rynku wtórnego przy wskaźniku 1,4
ew. limity w I kw. 2011 r. dla "nowego" wskaźnika1,2

szacunkowa dostępność przy założeniu wskaźnika 1,2 (tylko rynek pierwotny)

Wrocław
6710,20
51%
5751,60
29%
Łódź
6708,80
98%
5750,40
67%
Kraków
6521,20
35%
5589,60
26%
Warszawa
9080,40
61%
7783,20
35%
Białystok
5385,10
76%
4615,80
35%
Poznań
7042,00
80%
6036,00
34%
Szczecin
4895,80
58%
4196,40
4%

Szacunkowe obliczenia biorą pod uwagę sytuację, kiedy kredytobiorcą jest rodzina (ew. osoba samotnie wychowująca dziecko), ale dla singli przygotowano jeszcze bardziej rygorystyczne wymagania (powierzchnia lokalu do 50 m kw.), co oznacza, że w niektórych miastach podaż takich ofert będzie bardzo znikoma. Analizie poddano kilka największych polskich miast, ale w gorszej sytuacji znajdą się nabywcy mieszkań w mniejszych miastach, gdzie albo rynku pierwotnego w ogóle nie ma, albo inwestycje występują w śladowych ilościach. Tam więc Rodzina na swoim odejdzie już teraz w wielu miastach do lamusa.

Komentarze (1)
Komu potrzebny jest śnieg? Analizy i komentarze